piątek, 4 października 2013

Ja typowy lubelski superman

Szukam super dyskretnego faceta, bardziej dyskretnego jak ja.
Ja typowy lubelski superman.
Nasze spotkanie: ja w ciemnych okularach, spotykamy się o północy na rozstajnych drogach bez wymiany fotek i telefonów. Żebyś nie widział mojej sylwetki, nawet w ciepły wieczór nałożę długi płaszcz, w razie potrzeby włożę kominiarkę.
Jedziemy do mojego lokalu bez słowa, żebyś nie zapamiętał mojego głosu.
Na spotkaniu porozumiewamy się tylko gestami i cały czas jestem zamaskowany.
Uprawiamy seks bez żadnego dźwięku , na koniec dajesz znak, że nie wiesz gdzie byłeś.
Wychodzisz skulony z modlitwą na ustach i w kapturze.
Ja oczywiście 100% hetero tylko jebię się z facetami;-), twoja parafia lub twoja żona mnie nie interesuje, ważne żebyś był prawdziwą ciotą a nie gejem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz